Maciej Orłoś napisał książkę dla dzieci

Właśnie ukazuje się napisana przez znanego dziennikarzatelewizyjnego Macieja Orłosia książka "Tajemnicze przygody Meli".Popularny prezenter "Teleexpresu" opisał w niej z myślą o swojejcórce przygody małej dziewczynki.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

"Tajemnicze przygody Meli" składają się z 5 opowiadań, w którychprzedstawione są codzienne zdarzenia będące udziałem tytułowejbohaterki, np. zakupy w sklepie, spacer w parku czy uroczystość wprzedszkolu. Jednak za każdym razem dziewczynkę spotyka też cośniezwykłego, magicznego. Ważną postacią w książce jest dziadekMeli, bo to on właśnie jest sprawcą tych wszystkich tajemniczychprzygód.

Autor ksiązki, popularny dziennikarza telewizyjny Maciej Orłoś,nie ukrywa, że napisał ją z myślą o swojej pięcioletniej córceMelanii. - W pewnym sensie jest to książka o niej i dla niej, aleoczywiście mam nadzieją, że z bohaterką będą się identyfikowaćwszyscy mali czytelnicy - ocenia dla Wirtualnemedia.pl dziennikarz.Wcześniej Maciej Orłoś napisał - z myślą o swoim synu - "Tajemniczeprzygody Kubusia". Dziennikarz angażował się również w akcję "CałaPolska czyta dzieciom" i wielokrotnie brał udział w czytaniu dladzieci w miastach całego kraju.

Ilustracje do ukazujących się właśnie "Tajemniczych przygódMeli" przygotowała Joanna Jung. Książkę wydała krakowska oficynaZnak.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]